::. Idealistą być

Dzisiaj z innej beczki…

Włączając się w różne dyskusje na GL często jestem prowokowana przez „młodych gniewnych”. Unikam wdawania się w przepychanki, bo musiałabym poświęcić im zbyt wiele czasu, którego nie mam za wiele łącząc obowiązki zawodowe z prowadzeniem bloga i życiem rodzinnym. A nasz 2,5 letni synek jest dzieckiem absorbującym uwagę (tak eufemistycznie określa się dzieci, z którymi nie można wytrzymać:))

Dzisiaj dokonałam przełomowego odkrycia - źródłem wielu różnic zdań jest idealizm.

Idealizm jest przymiotem młodości. Każdy z nas przechodzi przez ten etap. Potem nachodzi na każdego czas, kiedy dochodzi do wniosku, że świata nie zbawi.

Ja też w pewnym momencie, po wielu latach zbawiania świat doszłam do wniosku, że to co mogę dla niego zrobić najlepszego to zbawić samą siebie. Bo na to mam wpływ.

I od tamtej pory znacznie lepiej mi się żyje.

Uważam, że pogodzenie się ze światem jest momentem, w którym stajemy się dorośli.

Zapraszam do dyskusji….

Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Facebook
  • TwitThis
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Gwar